Jeszcze do niedawna żyłam w przekonaniu, że ja i moja rodzina nie jadamy żywności z GMO. Przecież, kupując produkty, uważnie czytam ulotki.

Mięso kupuję bezpośrednio w lokalnym sklepie mięsnym, którego właściciel ma ubojnię, a zwierzęta trafiają tam prosto od rolników. Drób mamy własny. Nasze kury karmione są  głównie zbożem i ziemniakami. Biegają po dużym podwórku i dziobią trawę. Od czasu do czasu babcia daje im trochę śruty, którą kupuje w pobliskim sklepie z paszami. No właśnie – śruty! I tu pojawia się problem. Gdy sobie to uświadomiłam, pobiegłam szybko do babci sprawdzić, jaką paszą karmi kury. I to było oczywiste, że paszą, która w swoim składzie zawiera soję modyfikowaną! Rozpoczęłam poszukiwania karmy dla kur, która jest wolna od GMO. I okazało się, że nie jest to takie proste. Po pierwsze, duży worek paszy bez GMO (ok.25-30kg) kosztuje około 200zł, a z GMO zaledwie 30-50zł. Zacisnęłabym zęby, odpuściłabym sobie miesięczny wydatek na ulubione gazety, książkę czy perfumy i kupiłabym taką paszę. Jednak problem jest jeszcze bardziej złożony. Firmy w swojej ofercie posiadają głównie pasze z soją transgeniczną. A te, które sprzedają śrutę wolną od GMO, to tylko w ilościach hurtowych. Poza tym, rozmawiając z przedstawicielem handlowym pewnej firmy, która sprzedaje paszę na bazie GMO, usłyszałam od niego takie słowa: “Proszę się nie bawić w pasze bez GMO. To, co tam jest, jest jeszcze gorsze…” nie chciał mi wyjaśnić swojej opinii. Liczę się z tym, że to była zwyczajnie taktyka dobrego sprzedawcy, ale też zaczęłam się zastanawiać nad jego słowami.

Wniosek jest jeden: nie uchronimy się przed żywnością GMO. Możemy podziękować wszystkim posłom, którzy uchwalili znowelizowaną ustawę o paszach. W ustawie został wprowadzony zakaz stosowania pasz z GMO w 2006 r. Miał zacząć obowiązywać w 2008r. Jednak nie wszedł, ponieważ posłowie zadecydowali przesunięcie jego obowiązywania na kolejne cztery lata czyli do końca 2012r. :)  Mimo, że mamy już 2013 r., nadal pasze z GMO są w obrocie. Posłowie ponownie przesunęli termin obowiązywania zakazu stosowania takich pasz do 1 stycznia 2017r. Pocieszający jest fakt, że od 28 stycznia weszła w życie ustawa o nasiennictwie i dwa rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zakazie uprawy kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora.

Długofalowych skutków stosowania żywności transgenicznej jeszcze do końca nie znamy. Będą one pojawiać się w kolejnych pokoleniach, więc najbardziej narażone na nią są nasze dzieci, a w przyszłości wnuki. Jednak jest wiele doniesień o szkodliwym działaniu żywności transgenicznej. Podawane są informacje, że taka żywność może powodować: alergie. raka, bezpłodność, odporność na działanie antybiotyków. To samo dotyczy świata zwierząt i roślin. Dużym dowodem potwierdzającym szkodliwość GMO są najnowsze badania (Criigen 2012r.) przeprowadzone na szczurach w ciągu ich całego życia (2 lat) oraz na ich dzieciach.



Skąd biorą się choroby? Dlaczego co raz więcej ludzi choruje na nowotwory? Chyba znamy już odpowiedzi na te pytania.